Forum Bogdan Barton radzi Strona Główna Bogdan Barton radzi
Wędkowanie z przewodnikiem
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   GalerieGalerie   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

Donecanie ?

 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Bogdan Barton radzi Strona Główna -> Dyskusja
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
dawidg




Dołączył: 20 Lip 2007
Posty: 3
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pią 12:23, 20 Lip 2007    Temat postu: Donecanie ?

Mam pytanie dotyczace donecania. Czy Pan doneca podczas lowienie i kiedy (np. po ustaniu bran). Czy donecanie nie ploszy leszczy zwlaszcza tych wiekszych? Moje lowiska maja glebokosc ok 7 metrów. Łowie przeważnie z dna ale gdy podczas opadania zestawu zlowie leszcza to jedna wedke ustawiam w toni. I zawsze mam odwieczny dylemat kiedy donecac. W wiekszosci przypadkow donecam po ustaniu bran. Nieraz to pomaga i ryby po pewnym czasie wracaja a czasem przez kilka nastepnych godzin nie mam ani branka. Moja zaneta to peczak ok. 5 kg (z kolendra) plus 1 kg zanety z ktorej formuje kule. Do pęczaku dodaje garsc zanety sypkiej zeby mozna bylo uformowac z niego kule ktore zozbija się o powierzchnie wody. Na pierwsze nęcenie sypie ok 2/3 zanety reszta na donecanie. Donecam malymi kulkami ktore zozbijaja sie o powierzchnie.
A jak to donecanie wyglada u Pana Smile


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
bodzio
Administrator



Dołączył: 20 Kwi 2006
Posty: 754
Przeczytał: 1 temat

Pomógł: 39 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Przechlewo

PostWysłany: Pią 14:23, 20 Lip 2007    Temat postu:

Donęcać trzeba koniecznie i to dość dużymi porcjami i wiem że jest dylemat czy sypać kiedy są brania bo strach że leszcze się przepłoszą jest duży. Faktem jest że leszcze nie lubią i to bardzo jak im coś leci z góry na głowy a już na pewno jezeli to będą kule w całosci. Bardzo dobrze zanęcasz używając zanęty która po wpadnięciu do wody się rozbija takie zanęcanie jest najlepsze i najskuteczniejsze wtedy kiedy mam już rzadsze brania. Nie syp po całkowitym zaniku brań, ale i też wtedy kiedy leszcze są w łowisku i biorą. Żeby w takich wypadkach utrzymać te większe ja nie sypię żadnej drobnej zanęty ale też nie grubej i ciężkiej chociaż taką mam czyli np. kukurydze, łubin czy groch ja sypię podczas brań co chwilę po garści makaronu który też mam na haku. Makaron opada wolniej a rozsypany luźno i szeroko nie przepłoszy leszczy a wręcz przeciwnie. Bardzo dorze robisz wsypując na początku 2/3 zanęty na raz ale pamiętaj o prądach podwodnych. I zanim zanęcisz to łowiąc z łodzi wsypuj pomału garść zanety przy samej łodzi i dokładnie obserwuj w którą stronę ją zdecydowanie znosi wtedy weź przymiarkę na głębokość i zanęcaj z wyprzedzeniem, jeżeli łowisz z brzegu ustaw zestaw wędki na 3/4 głębokości łowiska zarzuć zestaw tam gdzie będziesz łowił z pustym oczywiście haczykiem i obserwuj w którą stronę go ściąga. I tak samo weź przymiarkę na głębokość i syp futer. Pewnie że są dni że nie ma prądów prawie wcale ale lepiej dmuchać na zimne

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
dawidg




Dołączył: 20 Lip 2007
Posty: 3
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pią 15:13, 20 Lip 2007    Temat postu:

Jestem ciekawy jak posyła pan makaron do wody. Jesli nie jest on czymś zespolony to daleko nie poleci zwlaszcza jak jest wiatr. Jak daleko od łodzi stoja pana spławiki. Czytałem ze pozna jesienia lowi pan blisko lodzi ale jak w lipcu - wrzesienu. Czy odleglosc ma znaczenie i czy duze lechole podchodza panu pod łodz jak na jeziorze jest fala:?:

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
bodzio
Administrator



Dołączył: 20 Kwi 2006
Posty: 754
Przeczytał: 1 temat

Pomógł: 39 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Przechlewo

PostWysłany: Nie 18:48, 22 Lip 2007    Temat postu:

Makaronu niczym nie sklejam rozsypuje go ręką szeroko po łowisku. Na głębokości od 10m w dół mogę latem łowić w dobrze zanęconym łowisku 10 metrów od łodzi i nie mam obawy że mi się leszcze przepłoszą no chba że będą stukał i poukał w łodzi, ale tego napewno nikt nie zrobi świadomie. Łowiąc blisko łódki mam też o wiele szybszą reakcję na zacięcie i oczywiscie bardziej "pewne" zacięcie. Późną jesienią łowie spod burty wędka podlodową i też nie jakieś tam leszczyki tylko przyzwoite leszcze. Wszystko zależy od samego wędkarza czyli od zachowania się na łodzi. Podczas duzej fali leszcze tracą całkowicie swoją wrodzoną ostrożność z dwóch powodów.prze zmąconą wodę i przez obfitosć pokarmu i nawet się nie da wtedy łowić dalej niż dwa metry od szytówki wędki.Tylko w takiej odległosci rozpoznam podczas fali nietypowe zachowanie sie spławika...

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Bogdan Barton radzi Strona Główna -> Dyskusja Wszystkie czasy w strefie EET (Europa)
Strona 1 z 1

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach

fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
Regulamin