Forum Bogdan Barton radzi Strona Główna Bogdan Barton radzi
Wędkowanie z przewodnikiem
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   GalerieGalerie   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

Z życia leszczy

 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Bogdan Barton radzi Strona Główna -> Dyskusja
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Remik76




Dołączył: 17 Lut 2007
Posty: 6
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Szczecinek

PostWysłany: Sob 11:08, 23 Cze 2007    Temat postu: Z życia leszczy

Ostatnio sprawdziłem co dzieje się z moimi leszczami na jeziorze, ponieważ nie żerują na głębokości 9 metrów mimo, że 2 lata temu o tej porze żerowały w najlepsze. Dlatego postanowiłem powędkować nocą na górce podwodnej porośnietej roslinnością i gdzie zgromadziły się stada uklei oraz płotki. Ponieważ w ubiegłym roku leszcze przez długi okres żerowały na ciemno zielonej mazi zalegajacej górkę ( rodzaj pewnie glonu - opisywałeś kiedyś takie zachowanie leszczy Bodzio w "Wędkarzu"). Ponadto w okolicy tej górki bardzo częto widuję lechole jak na przełomie nocy i ranka spławiają się a od tej górki około 100 metrów mam swoje stanowisko na 9 metrach. O to wynik: na metrowym gruncie złapałem leszcza około 1,5 kilo, który miał zupełnie pusty przełyk i jelita a w worku miął ikrę jednak przez nieostrożność spłoszyłem stado.
Bodzio co sądzisz o tym zachowaniu się leszczy, czy znowu sprawdza się nieprzewidywalność przyrody


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
bodzio
Administrator



Dołączył: 20 Kwi 2006
Posty: 749
Przeczytał: 6 tematów

Pomógł: 39 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Przechlewo

PostWysłany: Nie 20:09, 24 Cze 2007    Temat postu:

witam
Każda woda jest inna i ma swoje zwyczaje- jakie? nie wiem i chyba nie chcę wiedzieć do końca... ale w tym roku w moim jeziorze na którym poluję na leszcze już do tej pory dostałem piękne leszczyska bo niektóre ponad cztero kilowe. Wszystkie są obżarte moją zanętą to znaczy kukurydzą i makaronem i wszystkie dostałem typowo z dna. Przeglądając moje notatki z ubiegłych lat to jeszcze nie łowiłem o tej porze roku leszczy żerujących na dnie. Przeważnie łowiłem pojedyncze sztuki z toni. Te łowione teraz też nie są wszystkie wytarte do końca, ale to mogę smiało Tobie wyjaśnić bo jest to całkiem naturalne. bo część wiekszych i dużych leszcze trze się dopiero w lipcu przy wodzie ponad 20st, a że w tym roku woda się nagrzała do jeszcze większej temperatury bo u mnie było już 23st na początku czerwca i do tego się wymieszała, to wszystko sie przyspieszyło w naturze ryb. I tym tłumaczę sobie żerowanie tak wczesne typowo na dnie. Ale też wiem z praktyki że nie potrwa to długo bo jakieś dwa do trzech tygodni, a potem leszcze znikną na miesiąc. To też zależy od pogody, w tej chwili woda u mnie spadła do 20st a przechdzące frontu zatrzymały leszcze przy dnie. zatrzymały bo kilka złowiłem podchaczając je za płetwy brzuszne. One są ale nie żerują.
Druga przyczyną mojego powodzenia może być też (ja to sobie tak tłumaczę) to że w tym roku całkowicie zmieniłem strony jeziora i stanowiska zrobiłem na wschodnim brzegu to znaczy że spad schodzi w kierunku zachodnim. I w kilku zanęcanych miejscach leszcze i to duże podeszły tylko tam gdzie jest stromy twardy spad na końcu którego zaczyna się lekka warstewka mułu. Dalej już na równym i mulistym dnie nie ma brań. tu mam też wytłumaczenie że po tak wczesnym tarle i wysokiej temperaturze wody w każdej jej warstwie leszcze normalnie poważnie zgłodniały i zaraz szukają czegoś poważnego do zjedzenia a takie coś znadą jak wiemy wszyscy tylko na końcach stromych spadów, a że teraz dominuję wiatry zachodnie i południowo-zachodnie to z tych spadów spływają racicznice, ślimaczki i bóg wie co jeszcze... więc po wynikach przypuszczam że się nie pomyliłem co będzie dalej zobaczymy i będę w kontakcie pozdraiam Ciebie Bodzio
PS
a jak chodzi łódź


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Zibi




Dołączył: 25 Cze 2007
Posty: 2
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Wto 10:56, 26 Cze 2007    Temat postu:

Mam pytanie odnośnie połowu leszczy w toni ponieważ pierwszy raz słyszę o takiej metodzie połowu leszczy i interesuje mnie jak ona wygląda. Czy potrzebny jest do tego jakiś specjalny zestaw lub specjalny rodzaj nęcenia z góry dziękujęza odpowiedz.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
bodzio
Administrator



Dołączył: 20 Kwi 2006
Posty: 749
Przeczytał: 6 tematów

Pomógł: 39 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Przechlewo

PostWysłany: Wto 13:02, 26 Cze 2007    Temat postu:

Witam serdecznie
Szkoda że tak późno się o tym dowiadujesz, a ja też mało pisałem w wędkarzu polskim o tym bo i na początku ichtiolodzy się dziwili a co dopiero wędkarze ale zmienili zdanie kiedy w praktyce na wspólnym wędkowaniu się okazało inaczej. Wielkie leszcze z toni łowię chyba od zawsze ale na pewno od prawie 30 lat i nikt nigdy mi w to nie wierzył bo wszyscy twierdzili że wszędzie piszą że leszcz to ryba dna i robala na nim. Szkoda że ci niby wędkarze nie spróbowali pokombinować nigy nad wodą tylko pisali to co słyszeli od innych.
Nie trzeba żadnych cudownych zanęt ja stosuję kukurydzę, makaron, pęczak mój ulubiony owies obłuszczony i to mieszam ze śrutą sojową ona długo daje smugę i trzyma leszcze w toni a jeszcze dodaję mój tłusty dip to mogę prawie cały dzień zatrzymać leszcze w jednym miejscu. Nie da sie lowić leszczy z toni z marszu no może te małe. Dlatego teraz latem wybieram miejsca głębsze od 10m d0 12m i tam systematycznie zanęcam przez kilka dni oczywiście że też z tą myślą że tu będę łowił z dna. Przy łowieniu z toni wielkiich leszczy duże i zasadnicze znaczenie ma ustawienie gruntu. Najpierw trzeba wyczuć na jakiej głębokości leszcze się przemieszczają. Po fachowemy to nazywa się termoklina ale proście to powiem tak że podczas upałów duże stada leszczy są na poziomie 3mdo 3,5m od powierzchni. Przy silniejszym wietrze czy pochmurnej pogodzie schodzą nizej do 4m od powierzchni. Tak można łowić całe lato z wrześniem włacznie. Tylko że we wrześniu schadzę na 5 do 6m pod powierzchnię bo już tam do leszczy dołączją grube płocie. Większych leszczy nie złowisz w toni idealnie w polu nęcenia one zawsze się będą trzymały dalej. Dlatego zawsze używam spławika dociązonego (sam robię) taki np 3+5g lub 5+5. rzucam daleko przed siebie. Po długim nęceniu nawet trzy kilowe leszcze podchodzą blisko łodzi a zacięcie takiej łopaty na małym gruncie często kończy sie nawet połamaniem kija.
Łowić leszcze z toni można na wszystkie przynęty od białych robaków po makaron. W toni na tym samym poziomie jest również bardzo duzo latem drobnicy płoci, uklei a najwięcej okonków i nie warto się zrażać jeżeli to one dłuższy czas będą sie dobierać do przynęty dlatego zawsze stosuje haczyk minimum nr 2.
Najintensywniej z toni leszcze biorą kiedy słońce dobrze oświetli już wodę. Z brzegu też można sięgnąć leszcze z toni ale pod warunkiem że na rzut zestawm będzie już chociarz te 8m głęboko i dalej jest spad do kilkunastu metrów.
Moi wedkarze co przyjeżdżają do mnie co roku już w praktyce posmakowali potężne odbicia leszczy zacinanych w toni i dzwonią prze przyjazdem Bodzio w toni już są... pozdrawiam i jak są pytania prosze pytać... Bodzio


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Zibi




Dołączył: 25 Cze 2007
Posty: 2
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Wto 17:01, 26 Cze 2007    Temat postu:

Odpowiedz zwaliła mnie po prostu z nóg bo niemyślałem że coś takiego jest w ogóle możliwe. Jeszcze jedno pytanie tak statystycznie wiencej i większe leszcze łowi pan z dna czy z toni ? I czy nencąc stanowisko kilka dni tradycyjną cienżką zanętą można spróbowaćw tym miejscu połowów leszczy w toni? Bardzo dziękuję za odpowiedź.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
bodzio
Administrator



Dołączył: 20 Kwi 2006
Posty: 749
Przeczytał: 6 tematów

Pomógł: 39 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Przechlewo

PostWysłany: Wto 17:36, 26 Cze 2007    Temat postu:

witam
czy można łowić leszcze w takim miejscu? boże kochany nawet trzeba...
Latem najwięcej leszczy łowie tylko z toni w miejscach nęconych przez dłuższy czas. w krótkiej praktyce i wyczuciu głębokości uwarunkowanej pogodą, nasłonecznieniem, wiatrem to w ciągu normalengo dnia można złowić i kilkanascie leszczy po trzy i cztery kilo. Warunek żeby nie zerwać żadnego bo z toni jak się spłoszą to często na wiele godzin jest pozamiatane. Na krótko wrócą małe no może i średniaki do kila. Dlatego stosuję pożądne żyłki i duże haki i po zacięciu szybko odprowadzam rybę od łowiska nawet na siłę i nie przeszkadza żadna nawet 0,20 na przyponie.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Remik76




Dołączył: 17 Lut 2007
Posty: 6
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Szczecinek

PostWysłany: Nie 11:41, 09 Wrz 2007    Temat postu:

W sierpniu wszystkie leszcze żerowały w toni jeziora, gdyż te co złapałem do 1,5 kg mialy ciemno zieonkawą treśc jelit, jeżeli żerują z dna to zawsze znajduję w ich jelitach resztki mojej karmy. Nie wykluczone, że okresowo wyjadały moją karmę jednak w rozmowie z dzierżawcą jeziora na którym łowię i który jest z wykształcenia ichtiologem wytłumaczył mi, że w jeziorze w tym okresie przy uwarunkowaniu wszystkich czynników pogodowych utworzyła się żyzna termoklina, w której to leszcz żeruje. Nie musi "orać dna" za pożywieniem, pływa po jeziorze z otwarta gęba i odcedza plankton czyli prz minimalnym wysiłku ma wystaczająco dużo jedzenia aby nie schylać się do dna. Tak jak Bodzio zawsze mówi trzeba zawsze czytać wodę i trochę eksperymentować, aby mieć jako takie wyniki

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Bogdan Barton radzi Strona Główna -> Dyskusja Wszystkie czasy w strefie EET (Europa)
Strona 1 z 1

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach

fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
Regulamin